wtorek, 4 lutego 2014

Serialowe pożeracze czasu: seriale komediowe

Jestem maniaczką seriali. Gdybym podliczyła ile ich tak naprawdę oglądam w ciągu roku to chyba sama bym się przeraziła. Część seriali oglądam na bieżąco, część nadrabiam w wakacje. 


Dzisiaj chcę przedstawić moje ulubione seriale komediowe! 

1. Przyjaciele. Mój absolutny HIT ! Mogę ich oglądać w kółko. Cały serial widziałam już dwukrotnie. Jeden z nielicznych seriali, który przez całe 10 sezonów trzymał wysoki poziom. Do tej pory gdy gdzieś w telewizji lecą powtórki chętnie przyglądam się grupce przyjaciół z NY. Moja ulubiona postać to bez wątpienia Chandler! Odcinki są krótkie trwają zaledwie 20 minut dlatego są idealnym dodatkiem do obiadu ;) Pozycja obowiązkowa dla wszystkich wielbicieli komedii ;)



2. 30 Rock. Serial przedstawia "realia" pracy przy programach typu Saturday Night Life.  Pierwszy odcinek tego serialu zobaczyłam kiedyś na komedii central. Był to jakiś odcinek 2 sezonu ale tak mi się spodobał, ze szybko nadrobiłam 1 sezon. To przede wszystkim świetnie napisany serial. Uwielbiam seriale, które lączą w sobie humor i absurd. No i rola Alec'a Baldwin'a- genialna ! Tina Fey nie dość, że świetnie serial skonstruowała, to jeszcze świetnie zagrała nieco świrniętą główną bohaterkę. Szkoda tylko, ze serial się skończył, ale z wielką przyjemnością oglądałam wszystkie 7 sezonów. Tutaj też odcinki trwają po 20 minut.

źródło Grafika Google

3. The Big Bang Theory. Tego serialu chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Sheldon, Leonard, Ray, Howard, Amy, Bernadett i Penny to bardzo rozpoznawalna 6 w telewizji. Serial ma swoje wzloty i upadki (np. ostatni odcinek, który dla mnie był tragiczny) ale generalnie trzyma poziom. Aż miło popatrzeć na tych roztargnionych kujonów "dzielnie stawiających czoło rzeczywistości". Bardzo przyjemny serial, wart poświęcenia mu 20 minut tygodniowo ;)



4. 2 broke girls. 2 dziewczyny, których konto świeci pustkami zrobią wszystko by spełnić swoje marzenie o własnej firmie z babeczkami. Uwielbiam ten serial ze względu na Max. Cięty język, niewybredne żarty i bezkompromisowość to zdecydowanie to co ja w postaciach lubię najbardziej! Postać ex milionerki Caroline trochę mnie nudzi ale żaden serial nie jest idealny. Perełką w tym serialu jest zdecydowanie Sophie- Polka spełniająca swój amerykański sen. Jej opowieści o Polsce rozbawiają mnie do łez.



Oglądam jeszcze kilka seriale komediowych. Jednak nie znalazły się w tym zestawieniu gdyż albo za mało odcinków obejrzałam albo mam o nich średnie zdanie ;)

Jakie są Wasze ulubione komediowe seriale ? Polecicie mi coś ?

Pozdrawiam
Monika ;)

niedziela, 2 lutego 2014

Inspiracje: Grudzień- Styczeń

Skończył się Styczeń i czas na inspiracje. Jednak w tym miesiącu połączone z Grudniem gdyż grudniowe inspiracje się nie pojawiły. A więc jedziemy z tym koksem ;)


1. Film. W przeciągu ostatnich dwóch miesięcy nie miałam czasu na oglądanie filmów gdyż zdawanie egzaminów rozpoczęłam już w Grudniu. Ale film, który udało mi się zobaczyć i który szczególnie przypadł mi do gustu to Last Vegas. Jedna z niewielu komedii ostatnich last, która trzyma poziom żartów, ma więcej niż dobrą obsadę (Michael Douglas, Robert De Niro, Morgan Freeman, Kevin Kline). Bardzo miło spędziłam z tymi panami czas a po obejrzeniu filmu stwierdziłam, że też chcę coś takiego przeżyć na stare lata. No bo kto by nie chciał w wieku 70 lat uczestniczyć w epickim melanżu ;) Pozycja obowiązkowa !

2. Książka. Mam dwie, pierwsza to Hobbit. Miło było do niego wrócić po latach. Uwielbiam Tolkiena <3 Kocham ten świat pełen elfów, krasnoludów, hobbitów, czarodziejów. Książka warta przeczytania przez każdego. Nawet jeśli ktoś nie lubi fantasy to warto przeczytać dla samego kunsztu Tolkiena. Druga książka to morderstwo w Orient Expressie- zaczynam się zakochiwać w Poirot <3. Choć książka nie porywa dynamizmem to mimo wszystko polubiłam panią Christie i chętnie sięgnę po następne tytuły.

3. Gadżet. Tym razem pojawi się gadżet bo gdyby nie on to z pewnością, żadnej z powyższych książek bym nie przeczytała. Mowa o Kindlu, którego recenzja jest już na blogi klik 

4. Muzyka. Macklemore & Ryan Lewis The Heist. Ja nie jestem fanką rapu. Jednak jest coś takiego w tej płycie, że słuchałam jej przez ostatnie dwa miesiące. Teksty, muzyka, realizacja jak i kunszt Macklemore sprawiają, że "gwałcę replay" :)

5. Serial. Często mam tak, ze zapomnę o jakimś serialu a potem nadrabiam np. cały sezon. Teraz tak mam z Suits. Ubóstwiam ten serial. Już nie moge się doczekać na nowe odcinki :D Ach ten Harvey <3

Mało tego jak na dwa miesiące ale byłam trochę poza zasięgiem. Obiecuję, że w lutym się poprawie.

Pozdrawiam
Monika ;)