Nigdy nie byłam fanką zimy. Kojarzy mi się ona tylko i wyłącznie z ubieraniem na Ludwiczka i ciągłym narzekaniem :dlaczego jest tak zimno? (zwykle ubierane w nieco mocniejsze słowa ;). Gdy w Lublinie nastała wiosna miałam ochotę już założyć moje trampki i skórę i cieszyć się pogodą. Niestety znów panuje u nas mróz a za oknem mamy scenerię koła podbiegunowego. Skoro wiosna nie chce przyjść to sama ją sobie wywołam ;)
| żródło: http://kronikamw.files.wordpress.com |
Porządki. Na weekend zostaje jak zwykle sama więc postanowiłam uporządkować swoją przestrzeń. Generalnie jestem zdania, że osoba pracowita mam porządek a tylko geniusz panuje nad chaosem ;) (pozdrowienia dla geniuszy ! ). Tym razem jednak mam zamiar zrobić wiosenne porządki (pozdrowienia dla pracusi ) bo to zawsze dla mnie okazja, żeby się zastanowić i skupić na czymś co nie wymaga wysilania moich szarych komórek, które ostatnimi czasy nie mają lekko. Poza tym muszę parę spraw przemyśleć więc to dobra okazja ;)
Muzyka. Padło na Bruno Marsa. Uwielbiam jego pozytywno-nostalgiczny styl. Każda piosenka jest inna jak każdy dzień wiosny. Wieć Doo-Wops & Hooligans i Unorthodox Jukebox i jest dobrze. Przy tej muzyce najlepiej się relaksuję. A poza tym Bruno Mars działa na wyobraźnię ( przynajmniej moją) ;)
| żródło: Grafika Google |
Przegląd szafy. Chodź z chęcią bym wywaliła przez okno grube swetry to niestety -16 które ma być w przyszłym tygodniu mi to uniemożliwia ;P Dlatego w mojej szafie zapanują nowe porządki. Podzielę ją na rzeczy wiosenne i zimowe i mam zamiar je łączyć w najbliższym czasie (może wtedy niebiosa mnie wysłuchają i wycofają ten szturm śniegu za oknem ? )
Wiosenny zapach. Nawet nie wiecie jak moja współlokatorka mnie ostatnio mile zaskoczyła. Za to, że często ją maluję dostałam świeczkę o zapachu konwalii. Jak ją tylko powąchałam to pomyślałam- WIOSNA ! Będę ją pewnie męczyć cały weekend a gdy tylko się skończy to pójdę po nową ^^
Jeśli chodzi o zapach to zmieniłam tez moje perfumy. zamiast słodkich i nieco ciężkich perfum Playboy play it sexy na mym ciele goszczą teraz Lacoste touch of spring. Są one delikatniejsze i moim zdaniem oddają każdy urok zbliżającej się pory roku.
Makijaż. Koniec z nude ustami i oczami w ciemnych barwach. Od teraz cienka kreska na oku i kolor na ustach i koniecznie zalotny rumieniec na policzkach ^^. Paznokcie już nie cieliste czy ciemne. Od teraz czerwień i wszystkie kolory tęczy
Jakie są Wasze sposoby na przywołanie wiosny ?
Słodko-kwaśne pozdrowienia od wiosennie nastawionej
Limonki ;)
Warto było czekać na ten post :D
OdpowiedzUsuńCo do porządków to ja sprzątać nie lubią, ale uwielbiam mieć porządek - paradoks? Muzyka - ostatnio Homecoming poprawia mi humor. Przeglad szafy czas wyciągnąć spódnice! Zapach - ostatnio często używam Versace Versus, jakoś bardziej pasuje mi na dzień, a Crystal Noir zostawiam na wieczorne wyjścia ;). Makijaż - u mnie przez cały rok jest praktycznie taki sam, ale moze czas to zmienić? Chyba zaszaleje i kupię paletkę jaskrawych cieni ^^