Gdybym mogła cofnąć czas o 5 lat...
No własnie, tak często lubimy gdybać o tym co byś my zrobili gdyby... Jak wyglądało by nasze życie gdyby... Czego bym nie zrobiła gdyby... Dużo gdybania nieprawdaż ? Czasem mnie samą dochodzą takie myśli. Niewiele bym zmieniła w swoim życiu bo ogólnie rzecz ujmując jestem szczęśliwa ale gdybym mogła się cofnąć do czasów kiedy miałam 15 lat i zaczynałam liceum to z pewnością bym
...częściej mówiła nie! Nie chodzi o to by z czystego egoizmu komuś odmawiać. Chodzi o to by nie przyzwyczajać ludzi, ze będziemy ciągle coś robić za nich. W efekcie dochodziło do absurdalnych sytuacji kiedy ktoś był na mnie zły, że czegoś nie zrobiłam a ja czułam, że "zawiodłam". A wystarczyło częściej mówić NIE.
...szybciej zaczęła myśleć o swojej przyszłości. Praktycznie każdy etap mojego szkolnictwa jest dziełem przypadku. Klasa matematyczno-fizyczna jest w moim życiorysie tylko dlatego, że znajomi mnie namówili. Kosmetologia w Lublinie to już w ogóle żart roku, bo zgłoszenie wypisałam tylko, żeby sprawdzić czy bym się dostała. Wydaje mi się, że gdybym szybciej zaczęła myśleć o swojej przyszłości nie wylądowała bym w Lublinie. Nie mówię, że nie jestem zadowolona z obecnych studiów ale mam obawy czy zrealizuję się w zawodzie
...starała się z większą starannością dobierać znajomych. Już w trzeciej klasie liceum zdałam sobie sprawę, że ludzie, którzy jeszcze parę miesięcy temu coś dla mnie znaczyli w trzeciej klasie mogliby przestać istnieć, wyemigrować na Marsa albo zostać porwanymi przez kosmitów a na nie nie zrobiłoby to większego wrażenia. Teraz nawet powiedzenie sobie "cześć" na ulicy staje się dużym problemem i ciężko przechodzi przez gardło. Gdyby człowiek to wiedział to już pierwszego dnia w szkole ustawił by się w innym "kółku".
...mniej przejmowała się ludźmi. Nie jednokrotnie dostawała po dupie bo się o kogoś bałam, coś doradzałam, mówiłam co myślę. Na moje nieszczęście cechy tej nie pozbyłam się po dziś dzień. Nadal się przejmuję ale teraz przynajmniej o ludzi na których mi najbardziej zależy a nie o osoby, które jedyne co potrafiły powiedzieć to "trudno". Jestem tego pewna, że nadejdzie taki dzień, że i ja powiem trudno. Na szczęście wśród moich znajomych nadal są ludzie, którzy liczą się z moim zdaniem ale przede wszystkim ja liczę się z ich zdaniem.
A Wy cobyście zmienili gdybyście mogli cofnąć czas o 5 lat ?
Pozdrawiam
Monika
To była kiedyś moja ulubiona zabawa, co by było gdyby... Pod większością Twoich punktów sama się podpisuję. Jednak na chwilę obecną cieszę się, że moje życie potoczyło się właśnie tak. Gdybym nie doświadczyła kilku przykrych sytuacji, możliwe, że miałabym zupełnie inny charakter, a ten mógłby nie odpowiadać osobom, które są mi teraz bliskie. Więc w sumie dobrze, że tak się życie potoczyło. Pytanie tylko, co napiszemy za 5 lat, o naszym dotychczasowym życiu?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
lenna z mamcel.com